czwartek, 20 października 2011

Don't you let me go tonight



   

Łatwiej jeść, niż radzić sobie z emocjami.  

32 komentarze:

  1. fajne fotki:) jeśli lubisz przeglądać modowe blogi zapraszam do mnie:) zachęcam do obserwacji;*

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne ;)
    obserwuję i zapraszam do obserwacji mojego bloga ; p

    OdpowiedzUsuń
  3. Racja. Jak sobie nie radzę to pożeram czekoladę i już zapominam, przekładam na kiedyś, by poradziła sobie z tym " ja w przyszłości".

    OdpowiedzUsuń
  4. najłatwiej to najeść się czekolady i zajeść emocje

    dziękuje :) :*

    OdpowiedzUsuń
  5. emocje emocje. zabijmy je. będzie nam lżej.

    OdpowiedzUsuń
  6. ąle ja nie jestem!
    co za nogi <3
    piekne zdjecie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ba! Łatwiej jeść nawet styropian, niż radzić sobie z emocjami!

    OdpowiedzUsuń
  8. o tak ja zawsze się opycham gdy mam problemy z emocjami

    a maturę na pewno zdasz, też będę trzymać kciuki ;]

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie ma się czego bać! Dobrze jest czasem poeksperymentować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. warto poszukac ciuszków w szafie taty ;p ;)
    zapraszam do obserwowania i komentowania :*

    OdpowiedzUsuń
  11. o matko....ja chce takie nogi !
    pozdrawiam ; )

    OdpowiedzUsuń
  12. ja też bym chciała brązowe :(

    OdpowiedzUsuń
  13. akuku, tutaj. ;)
    te kanapki z poprzedniej notki... ! <3

    OdpowiedzUsuń
  14. nie przesadzajmy, nie jestem mistrzynią... :D

    OdpowiedzUsuń
  15. nie było mnie tu tyle czasu :( nie mam internetu :(

    OdpowiedzUsuń
  16. A przybłąkał się i chciał porobić parę zdjęć ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. długa koszula... Świetna do bardzo wysokich platform... :)

    OdpowiedzUsuń
  18. dzięki. :D też tak stwierdziłam ,że są ciekawe jak je zobaczyłam ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. właśnie takiej koszuli potrzebuję do sesji z mega czerwonymi ustami i lampką wina <3

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.